PrintPlant, czyli rośliny doniczkowe i druk 3D 0
PrintPlant, czyli rośliny doniczkowe i druk 3D

Druk 3D zyskuje coraz większą popularność, ale nie on jedyny. Technologia rozwija się nieustannie - takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Pomińmy jednak na chwilę tematy technologiczne i skupmy się na naturze albo raczej pewnej jej formie. Rośliny doniczkowe stały się pasją wielu ludzi z całego świata. Popularność tego hobby rośnie i rośnie. Czy druk 3D i uprawę roślin doniczkowych można ze sobą jakoś powiązać? Okazuje się, że tak. Z miłości do drukowania trójwymiarowych przedmiotów i uprawy doniczkowych roślin zrodziła się firma PrintPlant.

PrintPlant to firma, której powstanie datowane jest na 2020 rok. Właśnie wówczas Ola i Przemek postanowili połączyć pozornie rozbieżne zainteresowania i pasje. Czy proces ten się udał? Oczywiście, że tak! PrintPlant zajmuje się wytwarzaniem akcesoriów przygotowywanych z myślą o pasjonatach roślin doniczkowych. Oferta firmy obejmuje podpórki do roślin, ich zestawy, paliki i osłonki. Wachlarz ofertowy PrintPlant rozrasta się i ewoluuje, dopasowując się do potrzeb klientów. Uprawa roślin doniczkowych to domena, w której Ola czuje się jak ryba w wodzie. Doskonale zna ich potrzeby - wie zatem, jakie akcesoria będą odpowiednie dla danego gatunku rośliny uprawianej w doniczce. Ola jest architektem - jej codzienne zajęcie zawodowe stanowi projektowanie. Zarządza też przemysłowymi inwestycjami. Jej kreatywny zmysł architektoniczny połączony z jej zamiłowaniem - uprawą roślin doniczkowych sprawiają, że produkty PrintPlant nie tylko cieszą oko. Są pełnoprawnymi obiektami funkcjonalnymi. Domenę Przemka stanowi technologia. Jest inżynierem mechanikiem. W 2020 roku zajął się drukiem 3D i zaczął zgłębiać tajemne arkana techniki FDM. Jego wiedza i doświadczenie przekładają się na wysoka jakość produktów PrintPlant, co potwierdzić mogą klienci firmy. Postanowiliśmy zadać kilka pytań jej twórcom, a zatem... Zaczynajmy!

Założyciele PrintPlant

Przemek i Ola - założyciele PrintPlant (©PrintPlant)

Uprawa roślin doniczkowych to hobby, którego popularność nieustannie rośnie (niczym pędy bambusowe). Popyt rodzi podaż - ilość roślin doniczkowych, jakie dostępne są w sprzedaży, jest wręcz przytłaczająca. Ludzie je kupują, stale poszerzając swoje prywatne, roślinne inwentarze o nowe okazy. Często bywa jednak tak, że z czasem zakupione rośliny - zwłaszcza te będące pnączami - tracą swoją atrakcyjną, pierwotną formę. Aby ich atrakcyjność została utrzymana, potrzebne są odpowiednie podpórki. Utrzymują one w ryzach strukturę roślinnego okazu. Często pełnią też formę dekoracyjną. Czym kierujecie się, tworząc podpórki dla roślin doniczkowych?

Ola: Rzeczywiście, stale obserwujemy wzrost zainteresowania uprawą roślin doniczkowych, a także zwrócenie się w kierunku natury. Myślę, że ten trend pogłębiło zamknięcie nas w czterech ścianach, aż zapragnęliśmy przejść się na spacer do lasu. W dzisiejszym świecie możemy taki las (choć raczej deszczowy ;) urządzić w naszym domu. Monstera, Epipremnum, Banan Musa, czy Kencja – to okazy, które bez problemu damy radę uprawiać i stworzyć naprawdę udany, zielony kąt.

Podpórki do roślin wynikły z własnej potrzeby ogarnięcia domowej dżungli. Nie bez znaczenia są też nasze inżynierskie podstawy – ja jestem architektem, Przemek natomiast inżynierem mechanikiem. Tak więc mieliśmy techniczne podstawy, które pozwoliły nam rozwiązać nasze roślinne problemy. Podpórki ewoluowały: zaczęliśmy od wąskich drabinek na jednej nóżce, później przeszliśmy do szerszych, stojących na dwóch, stabilnych nogach. Finalnie powstały podpory wykorzystujące maksymalną powierzchnię druku oraz pręty z włókna szklanego. Jeśli chodzi o formę, początkowo były to stricte geometryczne kompozycje, tworzone z prostych figur, takich jak sześciokąt, trójkąt, czy koło. Pewnym rozwinięciem była podpórka ‘Gałązka’, która inspirację wzięła ze swojej nazwy, a jest de facto złożona z powycinanych heksagonów. Później puściliśmy wodze fantazji i tworzyliśmy bardziej swobodne kompozycje, jak podpora ‘Koło’ inspirowana blaszkami liściowymi oraz ‘Mozaika’, wykorzystująca Diagram Woronoja. Seria ‘Mesh’ wprowadzona na początku tego roku to nawiązanie do popularnego stylu boho, które realizuje się poprzez obłe kształty i delikatne wypełnienia z siateczki.

Podsumowując: równoważnie traktujemy formę i funkcję. Nasze podpórki poza designem oferują wygodę prowadzenia pnączy, o czym zapominają niektórzy producenci. Podpórki posiadają oczka lub haczyki ułatwiające mocowanie pędów, a mnogość form umożliwia dobranie modelu dokładnie pod swoje wymagania.

Podpórka do roślin doniczkowych - seria Mesh

Podpórka do roślin doniczkowych - reprezentuje ona serię Mesh, czyli akcesoriów utrzymanych w stylu boho. (©PrintPlant)

Druk 3D jest rozległą, bardzo różnorodną sferą technologiczną. To wiele różnych, przyrostowych (addytywnych) technik produkcji trójwymiarowych obiektów. Jest SLS, do wyboru mamy też Binder Jetting i PolyJet... A to zaledwie kropla w morzu dostępnych obecnie metod addytywnego wytwarzania wydruków 3D. Wasz wybór padł jednak na technikę FDM. Czym był on podyktowany?

Przemek: Przede wszystkim dostępnością oraz prostotą konstrukcji drukarek FDM oraz niskiej cenie surowców potrzebnych do produkcji. Wytwarzanie dużych serii powtarzalnych elementów z wykorzystaniem tej technologii jest stosunkowo proste, a dodatkowo pozwala na łatwe skalowanie mocy produkcyjnych. Wprowadzenie nowej drukarki od momentu podjęcia decyzji do pierwszych wydruków trwa około miesiąca, co moim zdaniem nie byłoby możliwe przy zastosowaniu innych typów maszyn.

Założyciele PrintPlant i podpórki do roślin doniczkowych Sześciokąt

Przemek, Ola i podpórka do roślin doniczkowych Sześciokąt - w kilku wariantach kolorystycznych. (©PrintPlant)

Filament PLA jest szalenie popularnym materiałem do druku 3D metodą FDM. Czy taki stan rzeczy jeszcze kogokolwiek zaskakuje? Wątpię. Wytwarzacie swoje produkty m.in. z filamentu PLA. Podpórki dla roślin, obręcze, paliki i podstawki pod doniczki są produktami, które w dużej mierze (lub całkowicie) wykonane z polilaktydowego materiału. Co wpłynęło na wybór filamentu PLA jako surowca, z którego Wasze produkty powstają?

Przemek: Przede wszystkim jego właściwości fizyczne. PLA jest najsztywniejszym materiałem powszechnie stosowanym w druku 3D, a to jest szczególnie ważne, gdy chcemy wykonać przedmiot, którego zadaniem jest podparcie rośliny. Projekty Oli często zawierają dużą ilość stosunkowo cienkich przekrojów, co przy zastosowaniu materiałów takich jak PET-G czy ABS mogłoby spowodować że podpórki nie spełniłyby swojej roli. Kolejną zaletą PLA jest niska temperatura topienia i wymagana temperatura stołu, co pozwala na redukcję zużycia energii elektrycznej. Ma to niebagatelny wpływ zarówno na końcowy koszt produktu, jak i na zmniejszenie naszego wpływu na środowisko. Kolejną zaletą jest „zielone” pochodzenie filamentu oraz jego biodegradowalność. Oczywiście eksperymentujemy też z innymi materiałami, takimi jak PLA z dodatkami bio - filament WOOD to fantastyczna opcja. Niestety filament wykorzystujący fusy po kawie nadal pozostaje poza zasięgiem ze względu na koszt, który musiałby przełożyć się na ceny drabinek do roślin. Przy indywidualnych zamówieniach dobieramy materiał zgodny z zapotrzebowaniem klienta, począwszy od ABS, a na PA-CF kończąc.

Bąbelki - podpórka do roślin doniczkowych

Bąbelki, czyli podpórka do roślin doniczkowych stworzona przez PrintPlant. (©PrintPlant)

Drukarki 3D stanowią temat-rzekę - podobnie jak druk przestrzenny. W sprzedaży dostępnych jest wiele urządzeń, które wytwarzają trójwymiarowe przedmioty techniką FDM. Jaka drukarka 3D stała się maszyną, dzięki której powstają produkty PrintPlant? Czym jej wybór był podyktowany?

Przemek: Wymiary naszych produktów powodują konieczność stosowania drukarek o dużym polu roboczym (powyżej 450x450mm). Dostępność tego typu urządzeń na naszym rynku przy zachowaniu akceptowalnej ceny jest bardzo mała, a jednocześnie każda z nich posiada wady, które byłyby trudne do zaakceptowania przy ciągłej pracy. Początki naszej działalności opierały się o drukarki firmy Creality, jednak bardzo szybko zauważyliśmy, że pewne rozwiązania działające w warunkach hobbystycznych nie nadają się do pracy w reżimie 24/7. Przy tej wielkości maszyny tradycyjny układ kartezjański ze stołem poruszającym się w osi Y (tak jak w popularnych modelach Ender 3, czy też drukarkach firmy Prusa) drastycznie ogranicza osiągane przyspieszenia, a to one są głównym czynnikiem wpływającym na czas druku.

W związku z tym postawiliśmy budowę własnych drukarek opartych o projekty Voron 2.4 oraz Ratrig V-core 3. Najważniejszymi cechami jakie przekonały nas do tych rozwiązań jest wykorzystanie kinematyki CoreXY oraz prowadnic liniowych, zwiększających niezawodność oraz redukujących ilość czynności obsługowych. Aktualnie większość druków odbywa się z prędkością 120mm/s i przyspieszeniach około 5500 mm/s2, co byłoby nieosiągalne dla starszych maszyn. Dzięki temu nie dość, że wzrosły moce przerobowe, to dodatkowo zredukowaliśmy zużycie prądu. W chwili obecnej nasz najstarszy Voron 2.4 ma na liczniku ponad 6000 godzin druku i nadal większość elementów nie wykazuje większych oznak zużycia.

Palik modułowy do roślin doniczkowych PrintPlant

Palik modułowy PrintPlant - idealny do pnących roślin doniczkowych (©PrintPlant)

Tworzycie podpórki dla roślin, paliki oraz obręcze. Dzięki nim możliwe jest okiełznanie krnąbrnych roślin pnących - filodendronów, monster i innych intrygujących okazów. Wasza oferta obejmuje również podstawki pod doniczki. Jakie są Wasze plany na rozwój PrintPlant?

Ola: Cieszę się, że wspominasz o podstawkach – uważam je za jeden z naszych najbardziej udanych projektów! Model jest zoptymalizowany i wykorzystuje proste połączenie inżynierskie dwóch płaskich elementów. Chcielibyśmy dalej tworzyć funkcjonalne, przemyślane projekty, które trafią w gusta Roślinoholików. Na pewno przyszłością jest modułowość, choć tutaj musimy brać pod uwagę ograniczenia materiału, z którego drukujemy. Jeśli chodzi o standardowe drabinki, mamy też pomysł na zupełnie nową serię, ale jej premiera przewidziana jest na 2023. Równocześnie dzięki doskonałej jakości druków uzyskanej przez Przemka rozwijamy także dział usługi druku dla firm, które coraz chętniej korzystają z naszych mocy przerobowych. W planach jest rozbudowa parku maszynowego o mniejsze drukarki 3D do produkcji detali i wykorzystujących jednocześnie kilka rodzajów filamentu.

Tak więc rozwijać planujemy zarówno samą ofertę, jak i nasze możliwości. Podsumujemy to naszym hasłem: Niech rośnie!

PrintPlant - nadrukowane logo firmy na produkcie

Komentarze do wpisu (0)

792 600 065 sklep@zadar.pl Zamówienia wysyłamy do 17:40 Darmowa wysyłka od 180zł

Informacja w stopce
Menu Szukaj Więcej więcej
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl